Straciłam moją pisarską wenę, poszłam na basen, na spacer, wróciłam do domu, wypiłam dzbanek herbaty i nadal nie miałam co zrobić z rękoma. A jak już mi się coś takiego przytrafia, to najczęściej kieruję się do kuchni, zaglądam do lodówki i myślę, czym by tu się zająć. Tym razem znalazłam opakowanie mrożonego ciasta francuskiego oraz słoik morelowego dżemu…
Rozmrożone płaty ciasta wystarczy pokroić w prostokąty (15x3), posmarować dżemem, zwinąć, wyłożyć na blaszce, posmarować jajkiem i zapiec w piekarniku (210C przez 15min). Et voila!
Bon appétit!
niech załują Ci, których pogoda wystraszyła przed odwiedzinami i spróbowaniem ciasteczek :P mniam!
OdpowiedzUsuń