A oto mój sposób na soczyste danie z drobiu, idealne na burzową pogodę i okres sesji egzaminacyjnej. Bo nic tak nie pobudza, jak unoszący się w całym mieszkaniu zapach smażonego kurczaka w porze obiadu.
Najlepiej jest zamarynować kurczaka i na kilka godzin wstawić do lodówki. Dobra marynata, to nie tylko świetny aromat, ale również soczyste mięso.
Na marynatę potrzebujecie:
- 4 łyżki oleju sezamowego
- 4 łyżki sosu sojowego
- 1 posiekana cebula
- 2 zmiażdżone ząbki czosnku
Wszystko wymieszajcie w misce, a potem dokładnie natrzyjcie tym kurczaka, i włóżcie na kilka godzin do lodówki.
Szafran – wysuszone znamiona kwiatów krokusa – w kulinariach uważany za synonim luksusu. Najdroższa przyprawa świata. Barwi potrawy na żółto, ale również nadaje im charakterystyczny, lekko gorzkawy smak. Przez starożytnych zaliczany do afrodyzjaków. Od wieków stosowany jako lekarstwo na złe samopoczucie, kaszel, katar, bezsenność i impotencję. Natomiast dzisiejsze badania dowodzą, że przyjmowanie go w nadmiernej dawce wywołuje stan podekscytowania, porównywalny w pewnej mierze z tym, jaki powoduje opium.
Gdybym wiedziała o tym wcześniej… :)
W każdym bądź razie, uzupełniając ostatnio przyprawowe zapasy, kupiłam opakowanie szafranu z nadzieją, że kiedyś się przyda. No i nie pomyliłam się.
Ryż zabarwiany szafranem na żółto:
Na dnie rondelka rozpuściłam masło, dodałam 200g ryżu i trochę podsmażyłam. Następnie co jakiś czas podlewałam go wrzącą wodą (aczkolwiek rosół jest lepszy), na koniec dodałam kilka nitek szafranu i dosoliłam do smaku.
Na moim talerzu zawsze goszczą jakieś warzywa. Tym razem odpowiednim, zarówno kolorystycznie jak i smakowo, wydało mi się leczo z bakłażana.
Pokrojonego w kostkę bakłażana, usmażyłam razem z cebulą na oliwie. Gdy się trochę skurczył i bardziej przysmażył dodałam jedną startą marchewkę, pokrojonego w kostkę pomidora bez skórki, 2 wyciśnięte ząbki czosnku, pół szklanki pomidorów ze słoika, 2 łyżki ketchupu oraz przyprawy do smaku (sol, świeżo zmielony pieprz, zioła prowansalski i kilka kropel tabasco).
Kurczak najpierw został podsmażony z obu stron na patelni, a następnie dla pewności wstawiony do piekarnika na kilkanaście minut.
Żeby talerz nie wyglądał zbyt nudno, postanowiłam pobawić się trochę w „mistrza” kuchni i uformowałam wieżyczki z leczo za pomocą prototypu foremki własnego wykonania. Jednak teraz widzę, że muszę popracować jeszcze nad zapełnianiem wolnej przestrzeni. Na szczęście układ potraw nie miał wpływu na ich smak.
Wyszło domowo i wybornie!
jubileuszowe danie na światowym poziomie :) ja poproszę jakiś dobry przepis na zupkę krem z ... coś dobrego !
OdpowiedzUsuń